Aktorka Helena Modrzejewska wniosła cenny wkład w walkę o prawa kobiet

Przez wieki wiele kobiet w Polsce nie ustawało w walce o swoje prawa, wśród nich były słynne założycielki podziemnych uniwersytetów, dyplomatki, lekarki i wojskowe. Walka o niepodległość kraju i emancypację w społeczeństwie stała się dla zdeterminowanych pań sprawą honoru. Wsparcie z zagranicy było dla walczących kobiet niezwykle ważne, dlatego część z nich starała się zrobić wszystko co było możliwe, aby jak najwięcej osób w Europie dowiedziało się o istnieniu takiego kraju jak niepodległa Polska. Największe sukcesy w tym zakresie odniosła utalentowana polska aktorka z Krakowa, Helena Modrzejewska, która stała się popularna nie tylko w swojej ojczyźnie, ale także w Ameryce i Wielkiej Brytanii. I stała się znana nie tylko dzięki swojej genialnej grze na scenie, pisze strona krakowchanka.eu.

O tym, jak rozwijał się talent

Prawdziwe imię i nazwisko przyszłej gwiazdy teatru to Jadwiga Helena Misel, która urodziła się w październiku 1840 roku w zamożnej rodzinie kupieckiej w Krakowie. Od dziecka miała doskonałą pamięć, uwielbiała czytać, a jej rodzice zadbali o dobrą edukację domową, uzupełnianą przez szkołę przyklasztorną. Helena biegle władała językiem niemieckim i francuskim, grała na fortepianie, dobrze śpiewała, pływała i malowała. Jej starsi bracia byli aktorami, a wieczorami rodzina czytała Homera, nic więc dziwnego, że dziewczynka również zaczęła marzyć o scenie. 

Ale zamiast tego musiała pomagać matce w rodzinnej kawiarni, a następnie przygotowywać się do egzaminów wstępnych, aby zostać nauczycielką, tak jak życzyła sobie jej matka. Helena miała jednak szczęście. Przyjaciel rodziny, dyrektor prowincjonalnych teatrów, Gustaw Zimajer, zauważył niezwykły talent dziewczyny i zaczął przygotowywać ją do występów na scenie w niemieckojęzycznych sztukach Szekspira. To właśnie wtedy przyszła aktorka zakochała się w dziełach wielkiego klasyka i zaczęła marzyć o zagraniu Ofelii. Zaczynała w prowincjonalnych teatrach w Galicji, a po raz debiutowała na scenie w 1861 roku pod nazwiskiem Helena Modrzejewska. Potem występowała we Lwowie, a następnie przeniosła się do Krakowa.

Triumf w stolicy

Zdjęcie: Modrzejewska w roli Ofelii

Doskonała pamięć i wielki talent pomogły Helenie szybko opanowywać ogromne role i znakomicie wcielać się w nie na scenie. Senna rola Ofelii stała się swoistą wizytówką aktorki, a na zdjęciu przypominała magicznego anioła w wieńcu. Helena odnosiła sukcesy także w innych rolach, a publiczność witała wykonawczynię ról Julii, Marii Stuart i Desdemony gromkimi brawami i kwiatami. W teatrach warszawskich Modrzejewska grała kilka premier w tygodniu, a koledzy po fachu byli zdumieni jej wytrzymałością. W 1876 roku nazywano ją gwiazdą Polski i jedną z najsłynniejszych aktorek w Europie.

Przez 15 lat na polskiej scenie Helena zagrała 235 ról w 1300 spektaklach, w tym 8 szekspirowskich. Aktorka miała jednak nowe marzenie – grać role w oryginalnym języku i postanowiła wyjechać za granicę. Z Warszawą pożegnała się w czerwcu 1876 roku wystawiając fragmenty z „Hamleta”, „Romea i Julii”, „Ślubów panieńskich” i ostatniego aktu „Adrianny Lecouvreur”. Następnie wyjechała do Kalifornii.

Sukces w Ameryce

Zdjęcie: Modrzejewska w roli Kleopatry

Przez około rok Modrzejewska mieszkała na kalifornijskiej farmie, nieustannie ucząc się języka angielskiego i biorąc udział w próbach. Po raz pierwszy pojawiła się na scenie w sierpniu 1877 roku w California Theatre w San Francisco jako Adriana Lecouvreur. Plakaty przedstawiały ją jako Hrabinę Bosent, słynną aktorkę Teatrów Cesarskich w Warszawie, Helenę Modjeską. Debiut okazał się oszałamiającym sukcesem, aktorka wykonała 11 ukłonów! Publiczność z zachwytem wykrzykiwała jej imię, a scena została zasypana kwiatami. Słynny pisarz Henryk Sienkiewicz, który skrycie był zakochany w aktorce, telegrafował do Polski, że Ameryka została szturmem zdobyta.  

Wtedy Amerykanie dowiedzieli się, że istnieje taki wolny kraj jak Polska, a Modrzejewska z dumą pisała do swoich przyjaciół, że rząd odebrał kobietom wolność, ale nie może pozbawić ich talentu. W ten sposób polskie kobiety zdobywały sławę za granicą, nie pytając o zgodę swoich władz. Na Helenę wyprzedawano bilety do teatrów w Nowym Jorku, Bostonie, Filadelfii i Chicago, a krytycy nazywali ją najwybitniejszą aktorką wszech czasów.

Aktywna działalność publiczna

Zdjęcie: Modrzejewska na scenie

Ale nawet w blasku sławy i zamiłowania do sceny Modrzejewska nie zapominała o losie setek tysięcy rodaczek, które starały się wywalczyć swoje prawo do uznania w kraju ojczystym. Dlatego chętnie dołączyła do grona słynnych feministek. W 1893 roku na Światowym Kongresie Kobiet w Chicago wygłosiła płomienne przemówienie na temat rozwoju organizacji kobiecych w Polsce i sytuacji Polek w kraju pod rządami zaborców. Nie zapomniała uprzedzić, że wszyscy tam działają w tajemnicy, więc nie może przedstawić raportu ani wymienić nazwisk, więc poprosiła o uwierzenie jej na słowo. Naoczni świadkowie mówili, że przemówienie Heleny było nieustannie przerywane oklaskami publiczności, a odręczne tłumaczenie jej przemówienia było rozpowszechniane na ziemiach polskich.

Taka popularność nie mogła nie przyciągnąć uwagi rządu. Początkowo odmówiono Modrzejewskiej prawa przemawiania do polskich więźniów politycznych w Kaliszu. Potem zaczęto szukać powodów, by odmówić jej przyjazdów do Polski. Mimo to aktorka wielokrotnie przyjeżdżała do austro-węgierskiej Galicji i z triumfem występowała w polskich teatrach. Jej ostatnia wizyta w ojczyźnie miała miejsce w październiku 1902 roku, kiedy to przez 6 miesięcy występowała we Lwowie, Krakowie i Poznaniu.

Kontrowersyjna sytuacja

Aby lepiej zrozumieć wartość wkładu Modrzejewskiej, warto przypomnieć przyczynę konfliktu trwającego od XIX wieku. W tym czasie w Polsce dominował wizerunek kobiety-matki, która miała zajmować się domem i wychowywać synów – przyszłych żołnierzy dla kraju. Wizerunek ten kształtował pełen szacunku stosunek do matek, ale jednocześnie umniejszał rolę kobiet w społeczeństwie. Trafnie oceniła to znana polska feministka Maria Dąbrowska, pisząc, że przyczyną konfliktu między kobietą jako symbolem osiadłego życia a mężczyzną-podróżnikiem był stereotyp ról płciowych.

Polki zaciekle walczyły o swoje prawa, a polskie władze to widziały i nawet trochę się ich bały. I nie tylko polskie władze. Podczas powstania styczniowego rosyjski dziennikarz Nikołaj Berg pisał, że Polki to wieczne i nieustępliwe buntowniczki. Tak, miały siłę walczyć w kilku kierunkach naraz: podziemna edukacja, osiągnięcia kulturalne, praca w tajnych organizacjach wojskowych, badania medyczne.  

Stosunek do Modrzejewskiej w Imperium Rosyjskim

Zdjęcie: Modrzejewska na scenie

Rządowi rosyjskiemu nie podobało się stanowisko i przemówienia pani Heleny, a w 1895 roku otrzymała ona dożywotni zakaz wjazdu do Rosji. Dziennikarze postrzegali to jako zemstę za jej polityczne wspieranie polskich nastrojów. Od tej pory aktorka nie mogła już występować w warszawskich teatrach i musiała wrócić do Ameryki. Na znak pamięci o ojczyźnie Modrzejewska zabrała z brzegów Wisły grudkę ziemi. W Stanach Zjednoczonych udzieliła wywiadu magazynowi „The Dramatic Mirror”, w którym ironicznie zaznaczyła, że wydaje jej się śmieszne, iż wielkie Imperium Rosyjskie tak bardzo boi się zwykłej aktorki. 

Mówiła też o niedoli i prześladowaniach, jakich doświadczali Polacy. Dodała również, że cieszy się, że nie mieszka w rosyjskiej Polsce, w przeciwnym razie ona i jej mąż już dawno zostaliby zesłani na Syberię. Pisała do przyjaciół, że jest gotowa opowiedzieć całemu światu o swojej nieszczęśliwej ojczyźnie i przekonywać ludzi, że wolna Polska nie umarła. Cieszyła się, że jej postać jest wysoko ceniona w Ameryce, ale za swoje najważniejsze osiągnięcie uważała to, że udało jej się wzbudzić zainteresowanie i współczucie wobec Polaków nie tylko w Ameryce, ale także w wielu innych krajach europejskich. 

W ostatnią podróż

W 1910 roku w Stanach Zjednoczonych ukazała się autobiografia słynnej aktorki, w której napisała, że przebytą przez nią drogę nie można nazwać łatwą, ponieważ było na niej wiele przeszkód. Dodała jednak, że miała szczęście otrzymać nagrodę za życia – obcokrajowcy zaczęli wymawiać jej nazwisko z szacunkiem. Modrzejewska nie doczekała się jednak wydania książki, zmarła w kwietniu 1909 roku w Ameryce. Zgodnie z jej testamentem została pochowana obok matki na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, a jej pogrzeb zamienił się w narodową manifestację. Nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także miłośnicy sztuki z wielu miast podzielonej Polski, polscy emigranci ze Stanów Zjednoczonych oraz aktorzy polskich i czeskich teatrów zebrali się, aby oddać hołd wybitnej kobiecie. Znani reżyserzy Józef Kotarbiński i Ludwik Solski, poeta Lucjan Rydel i aktor Michał Tarasiewicz ciepło wspominali utalentowaną aktorkę.

O Modrzejewskiej pamiętają także w jej rodzinnym mieście, gdzie jej imieniem nazwano Stary Teatr w Krakowie. Za życia utalentowanej Polki Kanion Santiago w Kalifornii, gdzie w latach 1888-1906 znajdowała się jej rezydencja “Arden”, stał się Kanionem Modjeska. Znajduje się tam również jezioro Modjeska, wodospad Modjeska i szczyt Modjeska Peak, który co roku przyciąga wielu turystów.

....