Agnieszka Radwańska to pierwsza polska tenisistka która wygrała Wimbledon

Jedną z pierwszych na liście najlepszych polskich zawodniczek jest Agnieszka Radwańska z Krakowa, która jako pierwsza Polka dotarła do finału turnieju Wimbledon. Stało się to w 2012 roku, a jeszcze wcześniej, w 2007 roku, Agnieszka została pierwszą polską zawodniczką, która wygrała turniej WTA. Wraz ze swoją siostrą Urszulą, która również zawodowo grała w tenisa, zdobyły tytuł deblowy w Stambule. Radwańska wygrała również dywizję singlową turnieju WTA, a także zasłynęła jako jedna ze zwyciężczyń turnieju Hopman Cup, informuje strona krakowchanka.eu.

Dzieciństwo w sporcie

Przyszła mistrzyni Agnieszka Radwańska urodziła się w marcu 1989 roku w Krakowie, na drugie imię ma Roma, co oznacza „gość”. Jej ojciec, Robert Radwański, był doświadczonym trenerem tenisa i zaczął zabierać córkę na kort w wieku 4 lat. Zawodniczka wspominała później, że ojciec nie znał słowa „nie”; dla niej i jej siostry istniała tylko surowa dyscyplina i tenis. Agnieszka i Urszula praktycznie nie miały dzieciństwa, wszystko w ich życiu było podporządkowane sportowi. Ich ojciec nie interesował się emocjami czy pragnieniami dziewczynek, a sportsmenka od dziecka była przyzwyczajona do robienia tylko tego, co postanowił jej ojciec. 

Później Agnieszka uczyła się w szkole treningowej w Gronau, ale nawet z innym trenerem nadal przestrzegała zasad, których nauczyła się od dzieciństwa. Za każdym razem, gdy jego córki przegrywały, Robert Radwański nie odzywał się do nich przez 2 dni i od tego czasu Agnieszka bała się nie tyle samej porażki, co reakcji ojca. Dlatego starała się osiągać jak najlepsze wyniki, mimo wszelkich trudności i przeszkód. Później zawodniczka przyznała, że to właśnie takie wychowanie pomogło jej wspiąć się na szczyt sportowego Olimpu. Jako dorosła osoba czuła się wdzięczna swojemu ojcu, ale wciąż nie mogła zapomnieć o skradzionym dzieciństwie. Powiedziała, że nie mogła i nie chciała wychowywać swojego dziecka w ten sposób.

Pierwsze sukcesy i zwycięstwa

Agnieszka rozpoczęła rywalizację w turniejach juniorskich w 2003 roku, najpierw zdobywając nagrody w krajowych turniejach europejskich, a następnie wraz z siostrą wygrała cztery zawody wysokiej rangi. Agnieszka zaczęła grać zawodowo w 2005 roku, niemal od razu zajęła 16. miejsce na Wimbledonie, a w maju zadebiutowała w juniorskim Wielkim Szlemie Rolanda Garrosa. 2 lata później wygrała swoje pierwsze turnieje w Bratysławie i Przerowie. 

Jej druga próba udziału w turnieju Wimbledonu zakończyła się zwycięstwem, a później siostry Radwańskie wygrały Junior Fed Cup w ramach Reprezentacji Polski. Nowa gwiazda na sportowym horyzoncie natychmiast przyciągnęła uwagę znanych sportowców i sędziów na całym świecie. Przepowiadano jej wielką przyszłość, choć sama Agnieszka była przyzwyczajona do takiego tempa. Wspominała, że zachowywała się tak, jak na treningach z ojcem, wyznając jego zasadę „idź i rób”. Nie było opcji.    

Na drabinie młodzieńczych zwycięstw

W 2005 roku Agnieszka otrzymała specjalne zaproszenie na turniej WTA w Warszawie, gdzie zdobyła swoje pierwsze zwycięstwo. Jesienią tego samego roku zawodniczka dwukrotnie dotarła do finałów dwudziestopięciotysięczników ITF w Mińsku i Pruhonicach. Po wygraniu French Open 2006 wśród juniorek, Radwańska została uznana za liderkę juniorskiego rankingu ITF. Została pierwszą polską zawodniczką, która osiągnęła taki sukces przed ukończeniem 18. roku życia. A 2 lata później młoda tenisistka weszła do pierwszej dziesiątki światowych rankingów.

W licznych wywiadach zawodniczka przyznawała się dziennikarzom, że najbardziej podobała jej się gra w Fed Cup, bo to były świetne turnieje. Fascynował ją wspólny duch drużyny, gdyż reprezentowanie swojego kraju zawsze uważała za wielki zaszczyt. Musiała grać nie tylko dla siebie, ale także dla jej koleżanek z drużyny, więc zawsze dawała z siebie 100%. Potem nadszedł półfinał turnieju deblowego Wielkiego Szlema na Australian Open w 2010 roku i US Open w 2011 roku. Agnieszka została drugą polską zawodniczką w historii, która dotarła do finału turnieju singlowego Wielkiego Szlema na Wimbledonie w 2012 roku.   

Dorosłe porażki i zwycięstwa

Agnieszce udało się jeszcze wygrać Puchar Hopmana w 2015 roku w parze z Jerzym Janowiczem, kiedy to po zwycięstwie w juniorskim turnieju Roland Garros otrzymała specjalne zaproszenie na seniorski turniej Wimbledon. Nadszedł czas, aby opuścić prowadzenie w rankingach juniorskich i powalczyć o nowe nagrody. Agnieszka miała znakomity początek. Udało jej się dotrzeć do czwartej rundy, ale przegrała z Kim Clijsters z Belgii. Wytrwałe treningi pomogły jej dotrzeć do drugiej rundy US Open.

Została nagrodzona miejscem w pierwszej setce światowego rankingu. Następnie Radwańska wygrała 6 meczów z rzędu w Luksemburgu. Przed swoimi pierwszymi igrzyskami olimpijskimi dotarła do półfinału w Sztokholmie i zajęła 9. miejsce w rankingu. Następnie przyszedł turniej Wielkiego Szlema w 2010 roku, gdzie Agnieszka dotarła do 3. rundy. Zawodniczka powiedziała, że aby wygrać, musiała dać z siebie wszystko i skoncentrować się na grze od pierwszej do ostatniej minuty, walcząc o każdy punkt.  

Ocena umiejętności i zwycięstw

Agnieszka nazywana była rekordzistką swojej reprezentacji pod względem liczby zwycięstw w meczach singlowych, najbardziej utytułowaną polską tenisistką wszech czasów. Na przykład jako pierwsza wygrała turniej singlowy WTA i zarobiła 1000 000 USD w nagrodach pieniężnych. Sędziowie podkreślali, że Radwańska ma świetne czucie piłki, umiarkowany styl gry i niekonwencjonalną technikę, zwłaszcza przy podejściu do piłki. Sama Agnieszka komentowała, że woli wygrywać piłki kończąc swoje kombinacje. Jednak według jej trenerów mogłaby osiągnąć znacznie więcej, gdyby nie jej stosunkowo słaby serwis i brak potencjału ofensywnego.

Rola Radwańskiej w osiągnięciach sportowych kraju

Analiza wszystkich zwycięstw Agnieszki pokazała, że tylko z jej udziałem w latach 2006-2009 reprezentacja Polski zdołała przebić się do drugiej Grupy Światowej turnieju. Potem sytuacja się zmieniła. Nieudane uzupełnianie kadry narodowej zawodniczkami, nie zawsze udane dla Polaków losowania – i w 2010 roku w reprezentacji Polski pozostały tylko 2 utalentowane tenisistki. A to nie wystarczyło, więc musieli przegrać z Belgią, a następnie Hiszpanią na Igrzyskach Olimpijskich, co nie mogło nie wpłynąć na ogólny nastrój w kraju.

Ale w latach 2013-2015 Agnieszka ponownie poprowadziła drużynę narodową do elitarnej strefy turnieju. Dotarły do pierwszej grupy, przegrywając z Rosjankami i Szwajcarkami. Radwańska została rekordzistką drużyny pod względem liczby zwycięstw: łącznie, osobno w meczach indywidualnych i w meczach rozegranych. Niestety próby zwycięstwa na mistrzostwach olimpijskich nie były zbyt udane. W 2 próbach wygrała tylko po jednym meczu w grze pojedynczej i podwójnej. 

Pod koniec kariery sportowej

Radwańska ostatni raz grała na korcie w 2018 roku. W marcu w Miami po raz drugi w karierze pokonała światowy numer jeden. Latem dotarła do półfinału turnieju w Eastbourne, a słabiej zagrała we wrześniu w Seulu. Agnieszka ma dopiero 29 lat, ale zdała sobie sprawę, że wyczerpała już wszystkie swoje rezerwy. Biorąc pod uwagę jej starty w wieku 4 lat, nie było to zaskoczeniem. Różne kontuzje odniesione w zawodach na przestrzeni lat również odcisnęły swoje piętno. 

W listopadzie 2018 roku słynna tenisistka rozważyła wszystkie za i przeciw, skonsultowała się ze specjalistami i ogłosiła zakończenie kariery zawodowej. Powodem była kontuzja, której nie dało się wyleczyć. Radwańska opuściła arenę sportową w zenicie swojej sławy, od 2011 do 2016 roku 8 razy znalazła się na liście 9 najlepszych tenisistów roku. Osiągnięcia zawodniczki zostały docenione przez polski rząd, a ona sama została uhonorowana nagrodą honorową Bene Merito polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Złotym Krzyżem Zasługi, który został wręczony w 2013 roku. W 2019 roku mistrzyni została odznaczona przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

....