Kraków nie zapomina o swoich działaczach, którzy wnieśli znaczący wkład w rozwój miasta i kraju. Jedną z takich działaczy jest Kazimiera Bujwidowa – odważna i zdecydowana kobieta, która miała odwagę sprzeciwić się istniejącemu systemowi edukacji, aby dać dziewczętom możliwość zdobycia wykształcenia. Nie tylko broniła tego prawa na licznych spotkaniach i konferencjach, ale nawet założyła w Krakowie pierwsze gimnazjum dla dziewcząt z egzaminem maturalnym. Tam one mogły zdobyć niezbędną bazę wiedzy do egzaminów wstępnych. Kazimiera walczyła także o prawo kobiet do głosowania w wyborach powszechnych, co było w tamtych czasach bardzo odważnym krokiem – pisze krakowchanka.eu.
Zaręczona od młodości
Kazimiera urodziła się w październiku 1867 roku w rodzinie Kazimierza Klimontowicza i była dzieckiem nieślubnym, ale ukochanym. Początkowo wychowywała ją ciotka Petronela Klimontowicz, uczestniczka powstania styczniowego. Następnie w wieku 9 lat została przyjęta do warszawskiej pensji. Pan Kazimierz chciał zapewnić swojej córce dobre wykształcenie, dlatego gdy skończyła 15 lat, poprosił syna swojego przyjaciela, Odo Bujwida, aby udzielał dziewczynie dodatkowych lekcji. Wspólna praca i ciekawe rozmowy stopniowo przerodziły się w głębsze uczucia, ale pobrali się dopiero 10 lat po poznaniu.
Po studiach Kazimiera zdała egzamin nauczycielski, ale marzyła o wyższym wykształceniu. Jednak w tamtych czasach dziewczęta nie miały prawa studiować na uniwersytetach. Jedyną opcją dla nich były instytucje edukacyjne w Szwajcarii lub Niemczech, ale Bujwidowa nie chciała daleko wyjeżdżać bez Odo. Kazimierze udało się ukończyć kursy na Uniwersytecie Latającym i dostać pracę jako laborantka w zakładzie bakteriologicznym produkującym szczepionki.
Pomogło to, że fabrykę założył jej mąż. Jeszcze w trakcie studiów Kazimiera pracowała już jako jego asystentka, pomagała w przygotowywaniu wykładów, a nawet zastępowała kierownika w czasie jego nieobecności. Towarzyszyła mężowi w wyjazdach zagranicznych. Ponadto poświęcała czas działalności społecznej i oświatowej, tworzyła koła samokształceniowe. W 1893 roku pan Bujwid otrzymał zaproszenie na stanowisko profesora na Uniwersytecie Jagiellońskim i rodzina przeniosła się do Krakowa. To właśnie w tym mieście Kazimierze udało się rozpocząć aktywną działalność społeczną na rzecz ochrony i wsparcia kobiet.
Pierwsze próby i osiągnięcia

W tym czasie Kazimiera wychowywała już 6 dzieci, w tym córkę męża z pierwszego małżeństwa. Udawało jej się jednocześnie pracować w fabryce. Później pisała w swoich wspomnieniach, że była zdumiona możliwością pracy na rzecz edukacji kobiet, bez ukrywania się przed nikim. Konserwatywna społeczność Krakowa nie rozumiała postępowych poglądów pary, dlatego w pewnych kręgach stali się oni osobami niepożądanymi.
Ale to nie powstrzymało Bujwidów. Kazimiera pozycjonowała się jako niezwykła bywalczyni towarzystwa, słynąca z radykalnych poglądów i gardząca kanonami społecznymi. Stopniowo do postępowego małżeństwa zaczęli dołączać przedstawiciele krakowskiej inteligencji twórczej, którzy popierali ich poglądy. Przez pewien czas w rodzinie Bujwidów gościli: Stefania Sempołowska, Justyna Budzińska-Tylicka, Maria i Bolesław Wysłouchowie, Maria Turzyma-Wiśniewska, Cecylia Śniegocka.
Jak przebiegała walka o prawa kobiet?
Pani Kazimiera umiejętnie łączyła pracę praktyczną z teoretyczną jako publicystka. Dała się poznać w mieście jako aktywna członkini wielu stowarzyszeń kobiecych: Czytelni dla Kobiet, przy której utworzono Sekcję dla Obrony Praw Kobiet, krakowskiego oddziału Austriackiej Ligi dla Zwalczania Handlu Kobietami. Kiedy w 1907 roku w Krakowie powstał Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich, pani Bujwidowa aktywnie uczestniczyła w spotkaniach i wygłaszała referaty. Jej głównym celem była walka o równe prawa kobiet z mężczyznami – postanowiła zacząć od walki o prawo do edukacji. Stopniowo zaczęto organizować w Polsce różne kongresy kobiece, na których nie mogło zabraknąć aktywnej pani Kazimiery. W 1909 roku kierowała sekcją wychowania dziewcząt na II Polskim Kongresie Pedagogicznym. Mąż w pełni wspierał jej aspiracje i, gdy tylko mógł, towarzyszył jej na zjazdach.
Stopniowo Polki zaczęły doceniać nowatorskie poglądy. Ponad 50 kobiet napisało oficjalne prośby o przyjęcie na studia do kierownictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rektor musiał ustąpić. Pierwszy nacisk ze strony niezadowolonych wykładowców musiały znieść trzy najodważniejsze dziewczyny: Jadwiga Sikorska, Stanisława Dowgiałło i Janina Kosmowska. Musiały uzyskać zgodę każdego profesora na udział w wykładach, a na dyplom czekały kilka miesięcy. Ale to było już pierwsze zwycięstwo. Po tych lekarkach uczelnie zaczęły przyjmować kobiety na studia.
Prace teoretyczne i naukowe pani Bujwidowej

Kazimiera opublikowała cykl artykułów i broszur o tematyce kobiecej i wychowawczej, które najczęściej publikowano w prasie kobiecej: krakowskim wydaniu „Nowe Słowo” i warszawskim „Steru”. Napisała także wstęp i jeden z rozdziałów poświęconych edukacji kobiet do książki „Głos kobiet w kwestii kobiecej”. Zawsze podkreślała, że zgodnie z uniwersyteckim ustawodawstwem przepisy dopuszczają dziewczęta uczęszczanie na zajęcia w charakterze słuchaczy. Dlatego wszelkie zakazy i opór profesorów są nielegalne.
Pani Kazimiera swoje propozycje przedstawiła na Zjeździe Lekarzy i Przyrodników we Lwowie oraz na I Zjeździe Pedagogicznym. Po burzliwych dyskusjach zostały one przyjęte, choć z niewielką większością głosów. Warto wspomnieć, że Bujwidowa również miała mocne wsparcie. Kobiety ubiegające się o wyższe wykształcenie napisały liczne oświadczenia i petycje do senatu uczelni oraz Ministerstwa Spraw Duchowych i Oświaty w Wiedniu. Wspólnymi siłami udało im się przełamać bariery. W 1897 roku decyzją ministerstwa zezwolono kobietom na podjęcie studiów jako studentek. Na początek na Wydziale Filozoficznym. Tę datę powstania pierwszych studiów kobiecych na Uniwersytecie Jagiellońskim obchodzi się w Krakowie w XXI wieku.
Pierwsze Prywatne Gimnazjum Żeńskie w Krakowie
Pani Kazimiera bardzo szybko zrozumiała: prawo do przyjęcia na studia wymaga dobrych wyników z egzaminów wstępnych. A zdać je mogły tylko nieliczne dziewczęta, ponieważ nie uczono ich wielu przedmiotów ani nie przygotowywano do takich egzaminów. Dlatego kobieta zdecydowała wszystkie dochody z publikacji przeznaczyć na utworzenie specjalnej instytucji znanej w Krakowie jako Prywatne Gimnazjum Żeńskie. Zostało otwarte w 1896 roku. Program nauczania był rozłożony na 4 lata i nie różnił się od programu dla chłopców. Po tym, jak pierwsze absolwentki, których było ponad 20, pomyślnie zdały egzaminy, w Krakowie i Lwowie zaczęły powstawać kolejne żeńskie gimnazja.
Placówką opiekowało się Towarzystwo Szkoły Gimnazjalnej Żeńskiej. Państwo Bujwidów było w jego zarządzie przez ponad 20 lat. Nie tylko wspierali finansowo, ale także walczyli o uznanie społeczne i zachowanie niezależnego charakteru instytucji. Kazimiera wspierała także Uniwersytet Ludowy im. Mickiewicza. Wiele emocji w społeczeństwie wywołała praca pani Kazimiery „Czy kobieta ma takie same prawa jak mężczyzna?”, wydana w 1908 roku. Było wiele opinii „za” i „przeciw”, co świadczyło o tym, że społeczeństwo stopniowo pozbywa się przestarzałych stereotypów.
Ostatnie kroki na ścieżce życia

Kiedy wybuchła I wojna światowa, Kazimiera Bujwidowa skupiła się głównie na medycynie, aktywnie pomagając mężowi w Zakładzie Produkcji Szczepionek. Pan Odo zaczął odczuwać problemy zdrowotne. Sytuacja, jaka rozwinęła się na świecie, stres w pracy, pozbawienie stanowiska profesora bez prawa do emerytury – wszystko to odbiło się negatywnie na zdrowiu mężczyzny. Kazimiera wspierała go, mówiąc, że wszystko się ułoży, po prostu urodzili się za wcześnie na swoje czasy. I prawdopodobnie miała co do tego rację.
Małżeństwo przetrwało trudne czasy, ale lata zmartwień odbiły się na zdrowiu Kazimiery. U Pani Kazimiery zaostrzyła się cukrzyca, pogorszył się stan zdrowia i w wieku 65 lat ona zmarła. Na jej ostatniej drodze towarzyszyło jej wiele kobiet z Krakowa. Warto dodać, że córki Bujwidów w pełni korzystały z przywilejów, o które walczyli ich rodzice. Zofia Mostowska została jedną z pierwszych w kraju kobiet-chirurgów i uzyskała stopień doktora. Natomiast Helena Jurgielewicz jest znana jako pierwsza kobieta-weterynarz w Polsce.
Zródła:
- https://www.krakow.pl/start/247362,artykul,kazimiera_bujwidowa__1867-1932_.html?_ga=2.117079173.229134514.1615989862-347989005.1613392085
- https://www.historiaposzukaj.pl/wiedza,osoby,824,osoba_kazimiera_bujwidowa.html
- https://nauka.tvp.pl/70367824/kazimiera-bujwidowa-18671932-jak-walczyc-o-prawa-kobiet-w-dziedzinie-oswiaty
- https://histmag.org/Kazimiera-Bujwidowa-sol-w-oku-konserwatywnego-Krakowa-25691