Wanda Półtawska, nazywana przez badaczy legendarną postacią Polski, wniosła ogromny wkład w rozwój medycyny w kraju. Jako młoda dziewczyna przetrwała w najstraszniejszym nazistowskim obozie koncentracyjnym Ravensbrück, po czym postanowiła poświęcić swoje życie psychiatrii, by ratować nieletnich więźniów obozów koncentracyjnych, a później małżeństwa przed pochopnymi decyzjami. Dama Orderu Orła Białego, profesorka, przyjaciółka papieża Jana Pawła II zmarła w wieku 101 lat. Prezydent Polski Andrzej Duda nazwał ją niezłomną obrończynią życia za jej nieustanne pragnienie pomagania ludziom, pisze portal krakowchanka.eu.
Ukochana córka
Wanda urodziła się w październiku 1921 roku w Lublinie, jej drugie imię było Wiktoria, co upamiętniało zwycięstwo wojsk Józefa Piłsudskiego nad Armią Czerwoną w 1920 roku. Była trzecią córką pracownika pocztowego Adama Franciszka Wojtasika i Anny Szaber. Rodzina i znajomi nazywali ją Duśka. Ojciec szczególnie ukochał najmłodszą córkę i często zabierał ją na spacery ulicami miasta, opowiadając ciekawe historie. Najpierw uczęszczała do Szkoły Powszechnej w Lublinie, a po trzech latach przeniesiono ją do elitarnego Gimnazjum Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej.
Przedwojenne i wojenne próby

Później Wanda z wdzięcznością wspominała nauczycieli, którzy zapewnili uczniom wysokiej jakości edukację, a nawet możliwość zdobycia prawa jazdy. Była najlepszą uczennicą w klasie, fascynowała się harcerstwem i w wieku 15 lat została wybrana na liderkę drużyny harcerskiej, a później drużynową IV Lubelskiej Drużyny Żeńskiej im. Orląt Lwowskich. Pani Wanda wielokrotnie podkreślała, że harcerskie motto „Bóg, Honor, Ojczyzna” stało się dla niej drogowskazem na całe życie.
Kiedy wybuchła II wojna światowa, Wanda we wrześniu 1939 roku dołączyła do służby pomocniczej, a po okupacji Lublina została działaczką konspiracyjną. Pracowała jako łączniczka, kolportowała ulotki i uczęszczała na tajne komplety. Te doświadczenia opisała w swoich opowiadaniach „Stare rachunki” i „Z prądem i pod prąd”.
Historia książki „I boję się snów”

Wanda nie miała szczęścia. W lutym 1941 roku została aresztowana przez gestapo. Po brutalnych kilkudniowych przesłuchaniach trafiła do więzienia na Zamku Lubelskim, gdzie przebywała aż do września. Następnie przewieziono ją do jednego z najokrutniejszych obozów koncentracyjnych dla kobiet – Ravensbrück w Meklemburgii. W obozie przeszła operację w pierwszej grupie i myślała, że nie wyjdzie z tego piekła żywa. Jej grupa testowała leki przeciwko gangrenie. Kobietom rozcinali nogi, a do rany wkładali odłamki szkła, metalu i ziemi, by symulować warunki frontowe. Lekarstwo podawano tylko wybranym. Słabych i chorych codziennie selekcjonowano na placu obozowym, by skierować ich do komór gazowych.
W marcu 1945 roku Wandę przewieziono do obozu koncentracyjnego Neustadt-Glewe, gdzie doczekała wyzwolenia 8 maja 1945 roku. Uratowała się cudem – była tak wycieńczona, że uznano ją za martwą i wrzucono do trupiarni. Swoje wspomnienia z tych strasznych miesięcy opisała w książce „I boję się snów”. Dręczyły ją nocne koszmary i za radą przyjaciół postanowiła przelać swój ból na papier. To pomogło. Książka została później wydana nie tylko w Polsce, ale także przetłumaczono ją na język japoński, angielski, niemiecki i włoski.
Wybór medycyny

Po wyzwoleniu Wanda postanowiła studiować medycynę. Jak sama twierdziła, chciała zrozumieć, jak człowiek może zadawać drugiemu człowiekowi tak ogromne cierpienie. Drugim powodem była potrzeba znalezienia odpowiedzi na pytania bliskich, dlaczego jej udało się przeżyć, gdy inni zginęli. Tylko psychiatria może tu pomóc. Później pani Wanda napisała, że dopiero własne doświadczenia, zebrane w czasie wojny i po jej zakończeniu, dały jej możliwość zrozumienia, jakim jest człowiek.
We wrześniu 1945 roku Półtawska rozpoczęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Z ciepłem wspominała filozofa Stefana Swieżawskiego, który wspierał ją w pierwszych latach nauki. W 1951 roku ukończyła studia i rozpoczęła pracę w szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie pod Krakowem. Wkrótce otrzymała stypendium na specjalizację z psychiatrii i przeniosła się do Kliniki Psychiatrycznej Akademii Medycznej w Krakowie, która wtedy oddzieliła się od Uniwersytetu Jagiellońskiego. Początkowo pracowała jako asystentka, a później uzyskała stopień doktora nauk medycznych w 1984 roku. Poświęciła 18 lat pracy w uniwersyteckiej poradni wychowawczo-leczniczej.
Badania naukowe dla ratowania innych
Wanda Półtawska poświęciła wiele swoich badań analizie warunków życia dzieci z Auschwitz. Te dzieci wymagały troski, pomocy w powrocie do równowagi psychicznej i socjalizacji, a bez wsparcia doświadczonych psychiatrów nie było to możliwe. Lekarka opracowała metodę „psychoterapii obiektywizującej”, opartą na uświadomieniu sobie swojego miejsca w społeczeństwie, co okazało się niezwykle skuteczne w praktyce.
W 1947 roku Wanda wyszła za mąż za uczestnika powstania warszawskiego, Andrzeja Półtawskiego. Mężczyzna również poświęcił się działalności naukowej, zostając profesorem filozofii. Przeżyli razem ponad 70 lat, wychowując cztery córki i wielu wnuków. Nic dziwnego, że równolegle z pracą naukową Wanda zdecydowała się zaangażować w działalność poradni rodzinnej przy krakowskiej kurii. Pod koniec lat 60. zrezygnowała nawet z pracy w klinice psychiatrycznej, aby w pełni poświęcić się konsultacjom dla nowożeńców, mając na celu wzmacnianie więzi małżeńskich.
Zmiana kierunków pracy naukowej

Już w 1955 roku Wanda Półtawska rozpoczęła wykłady z medycyny pastoralnej na Wydziale Teologicznym, a później w Papieskiej Akademii w Krakowie. Pracowała tam aż do 1997 roku. W 1967 roku założyła Instytut Teologii Rodziny na tym samym wydziale i kierowała nim przez 33 lata. Uczyła nie tylko pary młode, ale także księży. Wszyscy, którzy mieli okazję ją poznać, podkreślali, że Wanda zawsze starała się pomagać, ale tak, aby ludzie sami dochodzili do odpowiednich wniosków.
Do tego podejścia zainspirowała ją przyjaźń z przyszłym papieżem Janem Pawłem II, który na początku lat 50. XX wieku był jeszcze młodym księdzem Karolem Wojtyłą. Kardynał Sapieha przyprowadził go wówczas do duszpasterstwa lekarzy i studentów medycyny. To właśnie młody kapłan wyjaśnił kobiecie, że tylko miłość powinna być sposobem życia, bo tylko ona może uzdrowić duszę i uczynić rodzinę szczęśliwą. Później Wanda pisała, że dzięki takiemu przyjacielowi przekonała się, iż należy pokazywać ludziom, że mają duszę, a dusza ma wolną wolę, rozum i sumienie. Przyjaźń z Wojtyłą trwała przez wiele lat. Później kobieta opublikowała historię ich korespondencji w książce „Beskidzkie rekolekcje”.
W 1981 roku pani Wanda została zaproszona do wykładania medycyny pastoralnej w Instytucie Jana Pawła II przy Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. Podpisała kontrakt na trzy lata. W 1987 roku uzyskała tytuł doktora honoris causa Papieskiego Instytutu Katechetycznego Notre Dame w Arlington. Wanda Półtawska była także autorką deklaracji wiary lekarzy i studentów medycyny Kościoła katolickiego dotyczącej seksualności i reprodukcji człowieka. Deklaracja potępiała aborcję, zapłodnienie in vitro i eutanazję, a jej treść poparły podpisami tysiące Polaków.
Wyróżnienia i nagrody

W 1994 roku profesorka Półtawska została członkiem Papieskiej Akademii Życia. Współpracowała z Papieską Radą dla Pracowników Służby Zdrowia i wspierała utworzenie Papieskiej Rady Rodziny. Przez 10 lat pełniła funkcję radnej Krakowa. Wśród licznych wyróżnień Wandy Półtawskiej znalazły się: Złota Odznaka „Za pracę dla miasta Krakowa” przyznana w 1964 roku, medal „Pro Ecclesia et Pontifice” wręczony w 1981 roku, medal Senatu RP w 1999 roku, medal św. Jadwigi Papieskiej Akademii Teologicznej, a także papieski Order św. Grzegorza Wielkiego. Wanda z dumą nosiła również Krzyż „Za zasługi dla Kościoła i Papieża”, Order Orła Białego, Krzyż Odrodzenia Polski oraz Krzyż Małopolski.
Wanda Półtawska obchodziła swoje 101. urodziny, pozostając do końca aktywną, dociekliwą i zdecydowaną osobą. Gdy w marcu 2023 roku Oddział Noworodkowy Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Rafała Czerwiakowskiego na Siemiradzkiego w Krakowie nazwano imieniem Półtawskiej, osobiście uczestniczyła w tej uroczystości. Wanda Półtawska zmarła w październiku 2023 roku, tydzień przed swoimi 102. urodzinami. Wiele osób zebrało się, aby pożegnać Damę Orderu Orła Białego, wybitną psychiatrę i przyjaciółkę papieża Jana Pawła II. Najbardziej trafne słowa w pamięć o niej wypowiedział Prezydent Polski Andrzej Duda: „Wielka osobowość w drobnej budowy Kobiecie – niezłomna obrończyni życia, która na zawsze pozostanie niezapomniana.”
Zródła:
- https://www.polskieradio.pl/39/156/artykul/2838206,nie-zyje-wanda-poltawska-kim-byla-przyjaciolka-jana-pawla-ii
- https://www.polskieradio.pl/39/156/artykul/1430352,ravensbr%c3%bcck-hitlerowskie-pieklo-kobiet
- https://www.kul.pl/zyciorys-dr-wandy-poltawskiej,art_12047.html
- https://www.polskieradio.pl/397/8260/artykul/3267920,%D1%83%D1%88%D0%BB%D0%B0-%D0%B8%D0%B7-%D0%B6%D0%B8%D0%B7%D0%BD%D0%B8-%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D0%B0-%D0%BF%D1%83%D0%BB%D1%82%D0%B0%D0%B2%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F-%D0%BF%D0%BE%D1%81%D0%BB%D0%B5%D0%B4%D0%BD%D1%8F%D1%8F-%D1%83%D0%B7%D0%BD%D0%B8%D1%86%D0%B0-%D0%BA%D0%BE%D0%BD%D1%86%D0%BB%D0%B0%D0%B3%D0%B5%D1%80%D1%8F-%D1%80%D0%B0%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D1%81%D0%B1%D1%80%D1%8E%D0%BA-%D0%BF%D1%80%D0%B0%D0%B2%D0%BE%D0%B7%D0%B0%D1%89%D0%B8%D1%82%D0%BD%D0%B8%D1%86%D0%B0-%D0%B8-%D1%81%D0%BE%D1%80%D0%B0%D1%82%D0%BD%D0%B8%D1%86%D0%B0-%D0%B8%D0%BE%D0%B0%D0%BD%D0%BD%D0%B0-%D0%BF%D0%B0%D0%B2%D0%BB%D0%B0-ii