Przez wieki w wielu miastach Europy kobiety musiały walczyć o swoje prawo do wyższego wykształcenia i pozwolenie na wykonywanie zawodów uznawanych za typowo męskie. W Polsce pionierkami w tej dziedzinie były Janina Kosmowska, Jadwiga Sikorska i Stanisława Dowgiałło, które w 1894 roku zostały pierwszymi studentkami Uniwersytetu Jagiellońskiego. O ich odwadze pisały ówczesne gazety, ludzie na ulicach wyrażali szacunek lub, przeciwnie, oburzenie, a w teatrze nie wstydzili się rozglądać je przez lornetki z loży, pisze portal krakowchanka.eu.
Dzięki tym odważnym działaczkom setki utalentowanych kobiet w Polsce mogły zdobyć wyższe wykształcenie. Janina Kosmowska i Stanisława Dowgiałło zostały pochowane w Krakowie, ale mieszkańcy miasta przez długi czas nie oddali im należnego hołdu. Potwierdziła to krakowska wolontariuszka, znana i lubiana przewodniczka Alicja Zioło.
Talenty i stereotypy

Zanim odwiedzi się miejsca pochówku tych wybitnych kobiet, warto przypomnieć ich wkład w rozwój społeczeństwa i medycyny w Polsce. Niestety, nawet pod koniec XIX wieku, w dobie gwałtownego postępu, prawo kobiet do wyższego wykształcenia wciąż nie było uznawane. Większość uczonych była przekonana, że kobiecy umysł nie jest w stanie zgłębiać wiedzy, a niektórzy twierdzili, że kobiety mogą zniszczyć naukę. Przez 500 lat istnienia Uniwersytetu Jagiellońskiego studiowali tam wyłącznie mężczyźni.
Te stereotypy udało się przełamać trzem utalentowanym Polkom w 1894 roku, kiedy pozwolono im uczęszczać na zajęcia z farmacji, choć bez możliwości zdawania egzaminów i zdobywania tytułów naukowych. Po kolejnych trzech latach zezwolono kobietom na dzienne studia na Wydziale Filozoficznym. Od tego czasu liczba studentek na Uniwersytecie Krakowskim zaczęła systematycznie rosnąć – na początku I wojny światowej przyszłe lekarki stanowiły jedną trzecią wszystkich studentów tej uczelni.
Osiągnięcia Stanisławy Dowgiałło

Stanisława od dzieciństwa fascynowała się pracą aptekarzy, nic więc dziwnego, że wybrała ten zawód. Uczyła się na Uniwersytecie Latającym w Warszawie, a potem, wraz z Jadwigą Sikorską, odbywała praktykę w aptece i zdała egzamin na pomocnika aptekarskiego. Razem z przyjaciółką „szturmowała” bastiony Uniwersytetu Jagiellońskiego, w których pracowali profesorowie starego reżimu. Po ukończeniu studiów Stanisława zdała egzamin wstępny na Wydział Lekarski Uniwersytetu Moskiewskiego, gdzie uzyskała dyplom z wyróżnieniem. Wyjechała do Inflant i przez 5 lat prowadziła aptekę w Welionach. Następnie pracowała w Petersburgu, ale ostatecznie przeniosła się do Krakowa. Tam została zatrudniona przez swoją koleżankę ze studiów, Jadwigę Sikorską.
Szczęście Janiny Kosmowskiej

Los Janiny Kosmowskiej potoczył się mniej szczęśliwie niż jej koleżanek. Już w młodości pasjonowała się farmaceutyką, naukami ścisłymi i chemią. Po ukończeniu szkoły średniej potajemnie odbyła staż w warszawskiej aptece i zdała egzamin na pomocnika aptekarskiego. Wiedziała jednak, że jedynym sposobem na potwierdzenie swojego profesjonalizmu jest uzyskanie dyplomu wyższej uczelni. Wstąpiła na Uniwersytet Jagielloński jako wolna słuchaczka, co oznaczało, że musiała każdorazowo prosić wykładowców o zgodę na udział w zajęciach.
Wówczas nie udało jej się zdobyć dyplomu i dopiero po latach pozwolono jej zdać egzamin magisterski. Ponieważ kobiety z wykształceniem medycznym wciąż nie mogły pracować jako aptekarki, Kosmowska założyła fabrykę kefiru w Krakowie. Produkt ten był wówczas uznawany za produkt leczniczy, więc wykształcenie medyczne bardzo się przydało. Później miała szczęście i dostała pracę w fabryce surowic i szczepionek w Krakowie.
Aktywistka Jadwiga Sikorska

Jadwiga Sikorska była najbardziej aktywną wśród swoich koleżanek, co pozwoliło jej osiągnąć więcej. Już w 1894 roku zdała egzamin na pomocnika aptekarskiego po ukończeniu kursów botanicznych i mineralogicznych Uniwersytetu Latającego. W tym samym roku rozpoczęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie zdobyła tytuł magistra farmacji. Stała na czele Ogólnozawodowego Stowarzyszenia Kobiet Pracujących. W 1903 roku stała się pierwszą farmaceutką w Galicji, która uzyskała stopień magistra i zatrudniła swoje koleżanki ze studiów. Uprawiała rośliny lecznicze we własnym majątku, a w 1924 roku została redaktorką recept w Okręgowym Związku Kas Chorych w Krakowie.
Badania przewodniczki Alicji Zioło

Młoda przewodniczka Alicja Zioło opowiedziała dziennikarzom portalu „Zycie.hellozdrowie.pl”, że zaczęła badać stan grobów znanych krakowianek po lekturze książki Karoliny Grodziskiej „Zapomniane kobiety Krakowa”. Chodziło o to, że kobiety pochowane na Cmentarzu Rakowickim od XIX do połowy XX wieku często nie miały własnych nagrobków, a jedynie skromne napisy z boku lub z tyłu obelisków należących do mężów. Alicja była przekonana, że ta niesprawiedliwość nie dotknęła przynajmniej grobów pierwszych studentek Uniwersytetu Jagiellońskiego, które utorowały kobietom w Polsce drogę do wyższego wykształcenia. Niestety, myliła się.
Grób Janiny Kosmowskiej

Odnalezienie grobu Janiny Kosmowskiej na Cmentarzu Rakowickim udało się tylko dzięki zdjęciu zamieszczonemu w książce Karoliny Grodziskiej, nie dało się tego zrobić ani w alejkach, ani za pomocą lokalizatora internetowego. Alicja znalazła jedynie stosy śmieci i chwasty, na grobie Kosmowskiej nie było żadnego napisu. Zachowały się jedynie groby pierwszego męża Janiny, Feliksa Gastmana, oraz drugiego – Mariana Jastrzębskiego. Grób siostry Janiny, Ady Kosmowskiej, znanej aktorki Teatru Słowackiego, udało się rozpoznać dzięki sąsiadującemu pomnikowi jednej z pierwszych krakowskich dentystek, Zofii Kosmowskiej de Boren.
Zazwyczaj grobami opiekują się krewni lub administratorzy, ale w przypadku grobu Kosmowskiej nikogo takiego nie było. Alicja zwróciła się o pomoc do Uniwersytetu Jagiellońskiego, argumentując, że Janina odegrała istotną rolę w historii tej uczelni. Zamiast organizować zbiórkę internetową, przewodniczka postanowiła znaleźć stałego opiekuna grobu. Niestety, okazało się, że wydział Uniwersytetu Jagiellońskiego, który opiekuje się grobami profesorów nie uznał za konieczne włączenia grobu Kosmowskiej do swojej listy. Również Krakowska Izba Aptekarska nie odpowiedziała na jej apel.
Dopiero po publikacji historii na swoim blogu z Alicją skontaktowali się przedstawiciele urzędu prezydenta Krakowa ds. polityki równościowej. Grób Kosmowskiej został uprzątnięty, dodany do internetowego lokalizatora Zarządu Cmentarzy Komunalnych i rozpoczęto prace nad umieszczeniem tabliczki. Owszem, Janina Kosmowska była tylko absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale zrobiła wiele dla tej krakowskiej uczelni.
Groby Stanisławy Dowgiałło i Jadwigi Sikorskiej

Alicji udało się również odnaleźć grób drugiej studentki, przyjaciółki Janiny – Stanisławy Dowgiałło, która zmarła w 1933 roku. Tym razem poszukiwania były łatwiejsze, ponieważ grób znajdował się zaledwie dwie kwatery od głównej kaplicy. Niestety, nagrobek był poważnie zniszczony – napis prawie nieczytelny, a przewrócony krzyż leżał w zaroślach. Także to miejsce wymagało pilnej renowacji, podobnie jak grób Kosmowskiej.
Sytuacja z grobami rodziny Sikorskich była znacznie lepsza. Choć sama Jadwiga spoczywa na cmentarzu w Salwatorze, jej potomkowie nadal mieszkają w Krakowie i opiekują się rodzinnymi grobami, w tym córki pani Sikorskiej, Jadwigi Bopré. Była ona pierwszą krakowską ginekolożką, która również wiele zrobiła dla kobiet w swoim mieście. To ona stworzyła pierwszą szkołę rodzenia w Nowej Hucie.
Zdeterminowana Alicja nie tylko podjęła działania, ale także doprowadziła do wpisania grobów Kosmowskiej i Dowgiałło na Cmentarzu Rakowickim na listę grobów, które są odnawiane ze środków pochodzących z budżetu Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Jej działania zmobilizowały także miejskich aktywistów, którzy zaczęli się z nią kontaktować, oferując swoją pomoc. Więc pani Zioło udało się przywrócić sprawiedliwość historyczną. Tak właśnie powinno być w społeczeństwie kulturalnym, które czci nie tylko współczesnych, ale także pamięć o swoich przodkach.
Zródła:
- https://zycie.hellozdrowie.pl/hello-zdrowie-jak-alicja-ziolo-zawalczyla-o-pamiec-o-krakowskich-pionierkach/
- https://zycie.hellozdrowie.pl/hello-pionierki-jak-jadwiga-sikorska-po-trupie-profesora-pokazala-gdzie-jest-miejsce-dla-pan-na-uniwersytecie-a-potem-w-aptekarstwie/
- https://zycie.hellozdrowie.pl/hello-pionierki-jak-janina-kosmowska-zostala-krakowska-krolowa-kefiru-bo-nie-mogla-pracowac-w-aptece/
- https://www.krakow.pl/instcbi/255901,inst,89159,2661,instcbi.html
- https://www.miesiecznik.znak.com.pl/ufne-w-szczesliwa-gwiazde/znak_glowna-1-59/