Powojenna elegancja: Jak ubierali się krakowianie po II wojnie światowej

Po zakończeniu drugiej wojny światowej ludzie pragnęli spokoju, stabilizacji i powrotu do normalnego życia. Po latach strachu i strat społeczeństwo dążyło do odbudowy – zarówno w sensie materialnym, jak i emocjonalnym. Szukano radości w prostych rzeczach, ceniono spokój, bliskość rodziny, a także zaczęto zwracać większą uwagę na kulturę, modę i estetykę – jako swoisty sposób ucieczki od koszmarów wojny i symbol początku nowego, jak pisze krakowchanka.eu.

Spryt, oszczędność i kreatywność

Podczas okupacji panowała niepisana zasada – nie należało demonstrować radości życia: unikano głośnych przyjęć, wyjść do kina, spotkań w kawiarniach i zbyt wyszukanych strojów. Wszystko to uważano za niestosowne w czasach cierpienia i strat.

Z nadejściem pokoju Polacy zapragnęli odetchnąć z ulgą, odzyskać poczucie zwykłego życia. Starali się odrodzić to, co ocalało po wojnie, i tchnąć w to nowe życie. W powojennej rzeczywistości, gdzie panował deficyt niemal wszystkiego, szczególnie ceniono spryt, oszczędność i kreatywność.

Przez pierwsze miesiące po zakończeniu wojny większość ludzi nadal nosiła te same ubrania, co w czasie okupacji. Z powodu braku zasobów w okresie powojennym w modzie dominował tak zwany „styl wojskowy”. Przejawiało się to przede wszystkim w praktycznym podejściu do rzeczy: stare mundury wojskowe, płaszcze, kurtki i męskie spodnie aktywnie przerabiano, dostosowując je do nowych potrzeb. Aby nadać zużytym tkaninom świeższy wygląd, często farbowano je na ciemne lub neutralne odcienie. Wykorzystywano również nietypowe materiały: koce, zasłony, a najczęściej – czasze spadochronowe. Jedwabne spadochrony, jeszcze z czasów wojny, służyły jako cenny surowiec do szycia ubrań, w tym sukien ślubnych. Warto zaznaczyć, że ta tkanina długo nie traciła na aktualności. Jeszcze przed początkiem lat 50. co druga Polka nosiła ubrania z jedwabnych spadochronów. A niektóre kobiety nie rozstawały się z takimi rzeczami przez dziesięciolecia – nawet w latach 70. można było zobaczyć starsze panie w zużytych, lekko pożółkłych, ale wciąż wyrafinowanych bluzkach z tego samego, niegdyś ratunkowego, spadochronowego jedwabiu.

Choć takie ubrania były funkcjonalne, jednocześnie pozbawione były indywidualności. W ten sposób ludzie zaczęli wykazywać się kreatywnością, dodając elementy dekoracyjne, kołnierze z innych materiałów itp. Wszystko to pozwalało nie tylko przedłużyć „życie” rzeczom, ale także nadać im jakiś charakter stylistyczny. W takich warunkach skromność i pomysłowość stały się głównymi składnikami mody pierwszych powojennych lat.

Garnitur – na każdą okazję

Krakowianki kupowały ubrania głównie na targu. Tam zazwyczaj można było nabyć drogie stroje z zagranicy.

15 kwietnia 1945 roku w Krakowie ukazał się pierwszy numer magazynu „Przekrój”. W 22. numerze magazynu uruchomiono rubrykę „Moda”, w której publikowano materiały z zachodnich wydań, przemycanych do kraju. Często na łamach gazety pojawiały się znane Polki, które opowiadały, jak stworzyć modne rzeczy z dostępnych materiałów.

Głównym elementem kobiecej garderoby tamtych czasów był kostium. Marynarki zazwyczaj bardzo przypominały męskie, ponieważ były one przerabiane z męskich modeli i dostosowywane do kobiecej sylwetki. Spódnice miały długość do kolan i najczęściej wykonywano je z męskich spodni. Kobiety nosiły białe bluzki, które zapinane były pod szyją lub miały kołnierz. O otwartych dekoltach nawet nie było mowy. Strój uzupełniał pasek, który podkreślał talię i dodawał sylwetce kobiecości. Zamiast tradycyjnych kapeluszy kobiety preferowały berety, turbany i szaliki.

Męska odzież często obejmowała bryczesy i luźne wiatrówki, które kiedyś pozwalały niezauważalnie nosić broń. Takie elementy stały się swego rodzaju symbolem przeżytych doświadczeń. W codziennym stylu można było zobaczyć czapki rowerowe i buty do jazdy konnej, które również miały funkcjonalne pochodzenie.

Część mężczyzn preferowała styl kojarzony z „emigracyjną” modą lub zachodnimi sojusznikami. W ich garderobie pojawiały się wojskowe swetry, berety, krawaty i obuwie brytyjskiego lub amerykańskiego wzoru.

Kontrola standardów ubioru

W okresie powojennym administracja ONZ do spraw Pomocy i Odbudowy wspierała mieszkańców wyzwolonych terenów. W ramach pomocy humanitarnej Amerykanie wysyłali paczki nie tylko z lekami i żywnością, ale także z odzieżą, która trafiała do ośrodków pomocy społecznej.

W październiku 1947 roku Centralny Komitet Polskiej Partii Robotniczej na swoim plenum przyjął rezolucję skierowaną przeciwko wpływowi kultury amerykańskiej, która coraz aktywniej przenikała do powojennej Polski. Jej obecność stawała się zauważalna w gazetach, dziełach literackich, kinematografii, a nawet w trendach mody – właśnie te sfery stały się obiektem ideologicznej kontroli i krytyki ze strony władzy partyjnej.

Stopniowo władze zaczęły zakazywać wyświetlania amerykańskich filmów, z półek księgarń usuwano amerykańskie książki. Chociaż władze nie miały możliwości bezpośredniego zakazania Polakom noszenia tego, co im się podobało, aktywnie ingerowały w proces kształtowania wyglądu obywateli, kontrolując rozwój i wprowadzanie standardów odzieży. W ten sposób, poprzez regulowanie fasonów, materiałów i kroju, państwo starało się skierować modę w kierunku odpowiadającym ideologicznym wytycznym systemu socjalistycznego.

W powojennym czasie praca fizyczna nabrała szczególnego znaczenia, ponieważ kraj wymagał masowej odbudowy. Kobiety na równi z mężczyznami brały udział w odbudowie – coraz częściej można było je zobaczyć na placach budowy, w brygadach remontowych i w produkcji. W związku z tym zmieniała się również damska odzież: ze względów wygody i bezpieczeństwa kobiety coraz częściej zaczęły nosić spodnie, które przed wojną uważano za element wyłącznie męskiej garderoby. W ten sposób praktyczność stopniowo wypierała tradycyjne wyobrażenia o wyglądzie kobiety.

Fryzury

W latach 50. krakowskie elegantki preferowały krótkie fryzury i trwałą ondulację, co znacznie ułatwiało układanie włosów. Trendy w modzie zaczęły wyznaczać młode osoby. Nosiły one głównie proste włosy, często mocno je natapirując. Włosy często związywano też w kucyk.

W latach 80. powróciła moda na obszerne fryzury i bardzo krótkie стрижки. Znaczący wpływ na fryzury miała punk-pop-kultura. Właśnie wtedy pojawiły się fryzury, gdzie przednią część głowy стриżono krótko, a z tyłu pozostawiano dłuższe włosy. Wtedy też pojawiły się irokezy.

Pojawienie się polskiego domu mody

W latach powojennych tradycyjne bale zniknęły z życia kulturalnego, ustępując miejsca skromniejszym przyjęciom. Na początku lat 50. na takie wydarzenia krakowianki często wybierały stonowane czarne suknie o prostym kroju z długimi rękawami. Prawdziwy przełom modowy w Polsce nastąpił pod koniec dekady, kiedy to powstały Polski Dom Mody oraz dom mody „Telimena”. Dzięki temu Polki zyskały możliwość śledzenia światowych trendów i integrowania ich z własną garderobą.

W tym okresie w modę weszły suknie wieczorowe o wyszukanym fasonie, kapelusze o niestandardowych kształtach, a także buty na wysokim obcasie, które dodawały strojom kobiecości. Szczególnego znaczenia nabrały akcesoria: modnisie uzupełniały stroje eleganckimi rękawiczkami, szalikami i ozdobnymi naszyjnikami, tworząc kompletny i wyrafinowany wygląd.

....