Wychowanka krakowskiego „Sokoła” Janina Skirlińska – najlepsza gimnastyczka wolnej Polski

Lekka atletyka nazywana jest królową sportu, a w każdym kraju są sportowcy, którzy stawali na najwyższym stopniu podium. W Polsce gimnastyka nie stała się sportem narodowym, jednak jej osiągnięcia są zapisane w historii. Największe sukcesy olimpijskie polscy gimnastycy odnieśli w 1956 roku, kiedy silna drużyna zdobyła brązowy medal. To zwycięstwo szczególnie ucieszyło sędzinę Janinę Skirlińską, która zachowała tytuł najlepszej gimnastyczki wolnej Polski – pisze portal krakowchanka.eu.

Jak rozwijały się zdolności przyszłej mistrzyni?

Janina urodziła się w marcu 1907 roku w małym miasteczku Żurawiczki na Podkarpaciu. Pochodziła z inteligenckiej rodziny, rodzice zapewnili jej edukację w Jarosławiu, gdzie z powodzeniem zdała maturę. Sportem interesowała się od dzieciństwa, więc rodzice nie mieli nic przeciwko, gdy w 1925 roku zapisała się do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Krakowie. Najbardziej lubiła szermierkę, łucznictwo i strzelectwo. Trenerzy doradzali, by wybrała coś z tej listy, i przewidywali, że w przyszłości zdobędzie medale. Jednak dziewczyna wybrała gimnastykę, uważając, że reprezentowanie królowej sportu jest bardziej prestiżowe. Równolegle ukończyła kursy wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego w ramach działalności towarzystwa.

Cechy Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”

Aby zrozumieć, dlaczego treningi w tej organizacji stały się trampoliną do sukcesu młodej gimnastyczki, warto wspomnieć o szczegółach przygotowań. „Sokół” zdobył popularność w Polsce już w 1867 roku, a jego organizatorzy szczególnie promowali gimnastykę. Dbali także o powstanie klubów sportowych w miastach, wspierali wychowanie młodzieży w duchu patriotycznym. Działalność ta nabrała szczególnego znaczenia w okresie walk Polski o niepodległość.

Co ciekawe, polski „Sokół” powstał na wzór „Sokoła” czeskiego, założonego przez działacza społecznego Mirosława Tyrsza. Pierwsza polska organizacja powstała we Lwowie, który stał się później głównym ośrodkiem nazywanym „gniazdem”. Następnie w 1894 roku dołączył Wrocław, a w 1910 roku – Kraków. W 1919 roku na Śląsku działało już prawie 60 oddziałów z 20 tysiącami członków. W Krakowie początkowo formowano wojskowe oddziały młodzieżowe, które można porównać do pionierskich czy harcerskich organizacji. Na początku I wojny światowej ośrodki „Sokoła” w miastach stanowiły podstawę Legionów Polskich. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości główne „gniazdo” przeniesiono do Warszawy.

Pierwsze sukcesy na arenie międzynarodowej

Gdy Janina zapisała się do „Sokoła”, była to już silna organizacja z doświadczonymi trenerami i solidnym zapleczem materialnym. Talent dziewczyny zauważono od razu, a w 1929 roku zaczęła brać udział w zawodach. Do 1939 roku wielokrotnie zdobywała tytuł mistrzyni Polski w wieloboju gimnastycznym i demonstrowała doskonałą technikę podczas indywidualnych zawodów. Na Mistrzostwach Świata w Budapeszcie w 1934 roku zdobyła srebrny i brązowy medal, a w 1938 roku przywiozła brąz z Pragi.

Udany start

W 1934 roku Janinę wysłano na zawody w trójboju siłowym do Berlina, gdzie miała startować w drużynie. Polskie zawodniczki – Janina Skirlińska, Klara Sierońska i Wiesława Wisłocka – nie odniosły większych sukcesów, zajmując jedynie 6. miejsce. W związku z tym trenerzy postanowili skoncentrować się na startach zarówno drużynowych, jak i indywidualnych Janiny. Decyzja ta przyniosła rezultaty. Warto zaznaczyć, że choć gimnastyka kobiet stała się dyscypliną olimpijską w 1928 roku, rywalizacja indywidualna była możliwa dla kobiet dopiero od lat 50. XX wieku. Dlatego Janina Skirlińska musiała prezentować swoje umiejętności w skokach, na poręczach, równoważni i w ćwiczeniach wolnych przede wszystkim w ramach występów drużynowych.

Na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku oraz na Mistrzostwach Świata w Gimnastyce Sportowej Skirlińska zdobyła brąz w wieloboju indywidualnym. Trzykrotnie była mistrzynią Polski w gimnastycznym wieloboju w latach 1935, 1937 i 1938, a także zdobyła 12 złotych medali w indywidualnych zawodach gimnastycznych. W 1936 roku Janina zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski w trójboju siłowym i lekkiej atletyce. Jeszcze na początku swojej kariery sportowej otrzymała propozycję objęcia stanowiska instruktorki gimnastyki w krakowskim „Sokole”, którą chętnie przyjęła. Równocześnie trenowała młode pokolenie sportowców w mieście, które stało się dla niej drugim domem.

Praca naukowa i pedagogiczna

II wojna światowa zmusiła Janinę do rezygnacji z zawodów. W czasie okupacji nazistowskiej była mistrzyni została zatrudniona jako fizjoterapeutka w klinice neurologiczno-psychiatrycznej. Następnie zaczęła uczyć gimnastyki w Studium Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Po zakończeniu wojny, gdy w Krakowie powstała Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego, skupiła się na pracy naukowo-pedagogicznej w Zakładzie Teorii i Metodyki Gimnastyki Katedry Sportów.

Jednak aby nie tracić swoich umiejętności, równolegle trenowała polską reprezentację gimnastyczek. Skirlińską szczególnie interesowała teoria nauczania gimnastyki kobiet – studiowała różne materiały, opracowała własne zasady wykonywania ćwiczeń oraz wiele programów treningowych. Jest autorką i współautorką wielu cennych podręczników metodycznych dotyczących gimnastyki kobiet. Materiały te są wykorzystywane przez trenerów od wielu lat.

Nowe pasje i osiągnięcia

W 1947 roku Janina nagle przypomniała sobie swoją młodzieńczą pasję do szermierki i całkowicie się jej poświęciła. W tej dyscyplinie również odniosła znaczące sukcesy, zdobywając wiele nagród, reprezentując kluby „Sokół” i „Budowlani Kraków”. W 1949 roku została trenerką narodowej reprezentacji Polski w gimnastyce i sędziowała wiele międzynarodowych zawodów, w tym Igrzyska Olimpijskie w latach 1952, 1956 i 1968 roku oraz Mistrzostwa Świata w 1950, 1958 i 1962 roku.

W połowie XX wieku Skirlińska była już znaną działaczką Polskiego Związku Gimnastycznego, a także sędzią krajową i międzynarodową w gimnastyce sportowej. W 1971 roku otrzymała tytuł Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej oraz została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wychowała wiele utalentowanych gimnastyczek z Krakowa, a na jej pracach metodycznych opierali swoje treningi kolejni polscy trenerzy. Utalentowana sportsmenka zmarła w kwietniu 1993 roku i została pochowana na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie – mieście, w którym od razu się zakochała i wiele zrobiła dla jego sportowej sławy.

....